News Road to Modlin

Podsumowanie 1 dnia zmagań turniejowych.

Zastanawiałem się przez drogę powrotną do domu jak można by określić dzisiejszy dzień. Hmmm…tylko jedno przychodzi do głowy – suuuper!

Co tu dużo mówić. Było na prawdę genialnie! Wszyscy dookoła uśmiechnięci i życzliwi (chyba, że ktoś przegrał 3x sromotnie ;)), a to przecież się liczy najbardziej. Nie było problemów z tłumaczeniem/wyjaśnianiem zasad, naprawdę sprawnie to wszystko przebiegało – tutaj duża zasługa Michała, naszego „ogarniacza” wszystkiego. Jeśli ktoś nie znał do końca zasad albo był problem z niejasną sytuacją na stole, przy stoliku obok można było otrzymać wiedzę bez żadnego grymasu. Bardzo doceniam takie małe, ważne na przyszłość, aspekty.
Zapomniałeś strzelić/czarować/ruszyć się – no problemo! Pomyliłeś ataki – no problemo! Chciałeś na szybkości wyjaśnić nurtującą kwestię – no problemo! Jeśli czytasz to i nie przyjechałeś, bo Ci się nie chciało, to żałuj. Serce rośnie patrząc na to co się działo wokół.

Teraz część z uczestników oblewa zwycięstwa lub zakrapia porażki, cześć rozjechała się do domów. Jedno jest na ten moment pewne, rozmowom dzisiaj nie będzie końca. Kto, jak, gdzie, dlaczego, a dlaczego nie, a za ile, a po co ta szarża itd., tego wieczora padnie wiele razy. Sam mam sporo przemyśleń m nt. taktyki, sposobu rozstawiania czy też w kogo strzelać. A co dopiero cała grupa wargamerów w 15 m2 😀

Starałem się ogarnąć jakkolwiek relacje, ale możesz wierzyć mi na słowo, przy 3G nie wiele zdziałasz. Szkoda, naprawdę bardzo żałuję bo nie raz były emocjonujące chwilę przy rzutach.

Relacja ze zdjęciami – pisałem na telefonie i wrzucałem na stronę, ale i tutaj zdjęcia ładowały się w nieskończoność. Kiedy już napisałem coś o 1 czy 2 rundzie to zdjęcia się ładowały do 4. A wtedy już zaczynała się prawdziwa walka i nie byłem w stanie pisać i przesyłać zdjęć tak jak bym chciał. Natomiast nie przeszkodziło to w niczym 110 unikalnym użytkownikom, którzy odwiedzili stronę relacji. Dziękuję bardzo za zainteresowanie! Takie rzeczy zawsze motywują do dalszego działania! Lajki, a tym bardziej komentarze-dyskusje, są jak VERVA RACING dla Seicento 😀

Co przyniesie kolejny dzień? Sporo pozytywnej energi i emocji, a także cennego doświadczenia i możliwości dyskusji nt. naszego wspaniałego AOS!
Do zobaczenia jutro!

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *