News

Pierwszy miesiąc działalności Battlemanii za nami – podsumowanie

Ponad dwa miesiące temu stojąc na rozstaju dróg, czekałem aż decyzja sama zapadnie. Niestety, tak się nie stało. Wziąłem sprawy w swoje ręce.

W ten sposób zdecydowałem o założeniu bloga o tematyce Age of Sigmar. Sama decyzja to nie wszystko. Zostało jeszcze dopracowanie contentu, który miał się pojawić na łamach bloga. Niby nic, ale to, wbrew pozorom istotna kwestia. Kopiowanie schematów innych blogerów to nie dla mnie. Chciałem podążać własną drogą, tworzyć razem z Wami historie pisane złotymi zgłoskami (jak na Stormcasta przystało ;)). Wiadomo, że AOS jeszcze raczkuje.

Miniony Piątek to dzień, który zamknął pierwszy (!) miesiąc przygody Battlemanii.
Pokusiłem się o podsumowanie tej świeżo rozpoczętej wyprawy.

Od samego początku byłem przekonany, że jeśli dostanę kilka lajków to będzie sukces. Jeśli pojawi się 10-20 odwiedzin dziennie to będzie już znacznie powyżej moich oczekiwań. Nie śmiałem marzyć o 500 na koniec miesiąca.

Po pierwszych 3 dniach, okazało się, że moje oczekiwania były realne. Postanowiłem kontynuować. Na koniec pierwszego tygodnia było już 347 odwiedzin. To był istny turbo boost do dalszych działań.  W kolejnych tygodniach pojawiały się pomysły na nowe wpisy, odbył się turniej w Modlinie, gdzie można było poznać grono fantastycznych i pozytywnych ludzi. To było na prawdę świetne doświadczenie oraz swoista karta gwarancyjna tego, że jestem w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Dawka pozytywnej energii zmaterializowała się w postaci kolejnych wpisów, które zyskały na popularności.

W tym czasie w nieskończoność sprawdzałem licznik odwiedzin. Pierwszego czerwca przecierałem oczy ze zdumienia. Dlaczego? Już wtedy liczba odwiedzin przekroczyła trzykrotnie to, czego nawet sobie nie wyobrażałem.

Tym samym skorzystałem na jedynej w swoim rodzaju „Vervie Racing” i pomyślałem, że wszystkie godziny spędzone nad tworzeniem/rozwojem/utrzymaniem Battlemanii właśnie się spłaciły.

Zrozumiałem dokładnie na czym polega Age of Sigmar. Na samym początku widziałem tylko to, czego nie mogłem do końca dostać przy planszówkach – rozmach. Możliwość malowania świetnej jakości modeli, granie nimi to coś pięknego. Kiedy okazuje się, że zaczynasz umieć w to grać, to zabawa staje się przednia.

Podsumowując pierwszy miesiąc, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie żałuję poświęconego czasu. Żałuję natomiast, że mam go za mało, aby wdrażać wszystkie pomysły od ręki. Dlatego uzbrójcie się w cierpliwość – „much more is coming!”.

Liczby:

30 dni
2915 odsłon
1265 odwiedzających użytkowników
264 odsłony najpopularniejszego tematu
349 rekordowa ilość odsłon w jednym dniu
97 odsłon dziennie

1 pasja

Zachęcam Was do komentowania! Im więcej z nas się wypowie, tym szerszy mamy ogląd sytuacji. A to doprowadzi do dalszego rozwoju sceny.
Jeśli chcecie poruszyć konkretne tematy, coś Wam nie daje spokoju… Śmiało, napiszcie propozycje w komentarzach. Jeśli jednak brakuje Wam tej śmiałości przed szerszą publiką, napiszcie na battlemaniapl@gmail.com.

Dziękuje Wam za wsparcie! Do zobaczenia na polu bitwy! 😀

 

One comment

  1. Trzymam kciuki za dalszy rozwój bloga! Robisz kawał dobrej roboty i mam nadzieję, że wystarczy Ci siły i motywacji żeby to kontynuować.

    Wszytkiego najlepszego z okazji ukończenia pierwszego miesiąca!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *