News

Jak to jest z tym strzelaniem? – sytuacja z GT Heat 3

Jesteśmy w trakcie śledzenia Grand Tournament Heat 3, o którym pisałem wcześniej.
Jest to bardzo duże przedsięwzięcie i wzrok wszystkich graczy myślących o wzięciu udziału w takim turnieju w przyszłości powinien być zwrócony właśnie w kierunku relacji na żywo, bądź kanału WarhammerTV po wykupieniu dostepu.

Wyczekiwałem z niecierpliwością na bitwę, w której będą brały udział nowe powietrzne (steampunkowe) krasnoludy – Kharadorn Overlords. Cóż może w nich być ciekawego oprócz przepięknych modeli statków?
Ano fakt, że to armia polegająca niemalże wyłącznie na Shooting Phase. Jesli mają Cię pokonać, to właśnie w tej fazie.
Ostatnio toczyła się burzliwa dyskusja na grupie AoS Polska na temat tego kiedy można strzelać do jednostki/modelu, a kiedy nie. Mam co do tego swoje przemyślenia, ale teraz nie o tym.

Poniżej przykład tego co działo się w 3 bitwie między Kharadornami, a Disciples of Tzeentch (z Archaonem Everchosen jako generałem).
Pragnę tylko nadmienić, że okrutnie często przerywana była transmisja i mogło mi coś umknąć.

1 Battle Round
Krasnaludy ruszyły swoim statkiem i nastąpił desant.
Niestety to był moment kiedy musiałem restartować przeglądarkę i nie wiem jaki oddział strzelał jako pierwszy.
Z resztą wszyscy tam wyglądają tak samo 😀

 

Jak widać na obrazku powyżej, przed jednostką Tznaagors Skyfires (zieloni) jest las. Ktoś wspominał na grupie, że to istotny element zasłaniający. Na nieszczęście generała Tzeentch’y nie na tyle, żeby uchronić „latające dyski” przed ostrzałem z gazyliona ataków.
Na naszym polskim podwórku zostało w zasadzie ustalone, że modele z pierwszej linii zasłaniają tym w drugiej. Tym bardziej w 3 i 4 linii, w tej samej jednostce. Otóż strzelali wszyscy….Na razie pozostawiam bez komentarza. Tzaangory poniosły straty. W save’ach pomógł im chyba sam Tzeentch ponieważ sporo wybronili.

Przenieśmy się do następnych strzelających krasnoludów.
Jak widać jest mierzony dystans.

Kolor niebieski to zaznaczenie komentatowrów z Warhammer TV. Wyjaśniali widzom który i gdzie strzela następny unit.
Na kolejnym zdjęciu, pokusiłem się i wyznaczenie line of sight.
Użyłem 3 kolorów po jednym do każdego rzędu, żebyś nie musiał przykładać linijki do ekranu 😉

Jakieś spostrzeżenia? Chyba nie trzeba być wróżką żeby stwierdzić, że ponad połowa modeli (wg naszej dyskusji na grupie) nie może strzelić – celowo podchwytliwe stwierdzenie!

Wersja bez moich zaznaczeń:

Jak się to potoczyło? Dwie garści kości w rękach generała Kharadornów i BANG!

Oddział Skyfire’ów znika ze stołu. Jednostka odpowiadająca za szybki i morderczy atak właśnie wyparowała. Dla zobrazowania okoliczności poniższe ujęcia.
Strefa zaznaczona na żółto to miejsce gdzie wcześniej stała jednostka Tznaagorów.



Jeszcze inne ujęcie, nieco bardziej od strony gracza.

Jakie są Twoje przemyślenia w tym przypadku? Czy atak został słusznie przeprowadzony, a my na naszym podwórku za bardzo wydziwiamy? Gdzie indziej, możemy szukać inspiracji do interpretacji zasad jak nie na takich turniejach? W końcu Grand Tournament to jedno z największych wydarzeń w roku.

Oczywiście możemy dywagować. Jeśli widzę rękę czy głowę to mogę strzelać, czy nie?
W moim mniemaniu, to co wydarzyło się wczoraj na antenie WarhammerTV dało jasny przekaz – „Panowie, bez przesady! Jeśli coś jest w zasięgu i nie zasłania tego wielka ściana to strzelajcie”. Czytajmy zasady ze zrozumieniem i wszyscy będą szczęśliwi. 😀
A Ty, zgadzasz się z tym?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *