News

POINTS/DAMAGE #2 – czyli kto króluje w zasięgu 30″+

Przede wszystkim chciałem wyrazić swoją radość, że w końcu udało mi się zebrać  w sobie, policzyć i opublikować kolejną część serii. Choć część. Później będą aktualizacje, ponieważ jeszcze kilku jednostek (chyba 7) w tym zestawieniu brakuje. Natomiast jestem zdania, że za wiele one nie namieszają w końcowej tabeli. Musze przyznać, że myślałem, iż pójdzie to wszystko sprawnie i szybko. Niestety nie, ale efekt jest co najmniej zadowalający 🙂

Okazało się po drodze, że trzeba przeliczyć coś jeszcze, że gdzieś nie doczytałem opisu jednostki i zamiast 5 ataków był np. 1. Następnie sprawdzanie czy na pewno dobry wzór. Ponownie sprawdzanie i liczenie, ale już nie tak szczegółowe, czy wyniki się zgadzają. A i tak i tak może wyskoczyć jakiś kwiatek, dlatego jeśli zauważysz jakiś błąd, daj znać i zrobię update.

Dużym wyzwaniem okazał się sposób w jaki to przedstawić, abyś nie musiał spędzić całego dnia na myśleniu: „co autor miał na myśli”. Reasumując przy liczeniu wszystkiego zginęły dwa elfy, trzy Kharadorny, Lord of Change zmienił postać dziesiątki razy, a Loremaster udał się do zakładu psychiatrycznego bo miał już dość. Wspomniałem o 3 kalkulatorach i smartphonie?

WAŻNE – PRZECZYTAJ ZANIM PRZEJDZIESZ DALEJ

Tym razem poniższe wyniki nie dotyczą symulacji turnieju jak w przypadku points/damage #1.
Tutaj skupiłem się na obliczeniu średniej. Dla zobrazowania na przykładzie obrażeń danej jednostki przyjąłem, że:

– D3 dmg = śr. 2 dmg
– D6 dmg = śr. 3 dmg

to samo tyczy się liczby ataków, jeśli nie ma już konkretnej w warscrollu.
Pewnie już zauważyłeś…”D6, przecież to tyle potencjalnych obrażeń”. Owszem, potencjalnych. Pamiętaj, że równie dobrze strzelając z 3 jednostek o takich statystykach możesz wyrzucić 3 jedynki. Tyle, że wiecznie takiego pecha nie ma i następnymi rzutami odrobisz te poprzednie słabsze. Widziałem takie przypadki kiedy „latały” same 6 jak przyszło do określania ilości obrażeń. Sam także wyrzucałem masowo „jedynki” kiedy miałem coś trafić. Różnie bywa i właśnie z tego powodu chciałem mieć średnią, a nie przykładowo symulowany jeden turniej, z być może słabszymi, być może gorszymi rzutami.

Warunki jakie brałem przy liczeniu były „idealne” dla każdej jednostki. Mianowicie, jedna salwa, cel był w zasięgu (:P), żadnych obrażeń na jednostkach, wszystkie modele w jednostce, słońce świeciło celom w oczy i takie tam.

WZÓR:

x * hit% *wnd% * Y = Z

% – procent szans na trafienie i zranienie
x – liczba ataków
Y – średnia obrażeń
Z – wynik

Pamiętaj także o tym, że to są uszkodzenia/rany wyjściowe (damage output).
Efektywność jednostki to już zupełnie inna sprawa. Wtedy trzeba brać pod uwagę rend strzelającego i save broniącego się modelu. Do tego dochodzą zasady specjalne. Najczęściej polegające na tym, że na jakiejś „6” mamy albo zadajemy więcej obrażeń albo trafiamy mortal woundami. Tym tematem zajmiemy się później. Będzie także specjalna seria postów, każda jednostka będzie miała swój wykres i statystyki. W jednym temacie umieszczę 3-5 jednostek, ponieważ co za dużo to nie zdrowo.

Ok, teraz to, co tygryski lubią najbardziej! Konkrety!

Wykres przedstawia ŚREDNIĄ potencjalnie zadanych obrażeń z broni o zasięgu minimum 30″:


Unit Avarage Damage Output

Kurnoth Hunter – 4,4

High Elf Repeater Bolt Thrower – 4
Hellcannon* – 4
Reaper Bolt Thrower – 4
Grundstok Thunderers – 3,3
Raptors Longstrike Crossbows – 3,3
Knight-Venator – 2,6
Luminark of Hysh – 2,6
Cannon – 2,5
Steam Tank – 2,1
Helstorm Rocket Battery – 2
Warplock Jezzail – 2
Alarielle the Everqueen – 1,7
Gunmaster – 1,3
Plagueclaw – 1,3
Screaming Catapult – 1,3
Skull Cannon – 1,3
Freeguild Handgunners – 0,7

* – mortal wounds

Czy już coś przykuło Twoją uwagę? 🙂
Pierwsze miejsce jest – dla mnie jako początkującego – mega niespodzianką. Tak samo Skull Cannon na warscrollu wydaje się o wiele groźniejszy. Alarielle też wydaje się groźna w 30″ patrząc na jej statystyki. jak widać pozory mylą! Hangunnersi chyba poszli na flaszkę po publikacji tego wpisu 😀

[TREBLE…]

Teraz prawdziwa BOMBA, której nikt się nie spodziewał:

Tyle punktów w swojej armii płacimy za 1 dmg zadany przez broń** o zasięgu 30″+:

Unit – pts/dmg
High Elf & Dark Elf Reapeter Bolt Thrower 30

Grundstok Thunderers – 30,3
Kurnoth Hunters – 41
Knight-Venator – 46
Raptors Longstrike Crossbows – 54
Gunmaster – 61
Warplock Jezzail – 70
Cannon – 72
Hellcannon – 75
Helstorm Rocket Battery – 90
Luminark of Hysh – 92,3
Screaming Skull Catapult – 92
Plagueclaw – 120
Steam Tank – 136
Skull Cannon – 138

** – niektóre z tych jednostek posiadają inne bronie dalekosiężne, ale poniżej 30″ lub mają też bronie do walki wręcz w swoim arsenale

Na pewno dla niektórych będzie szokujące dlaczego model/unit X jest tak nisko albo wysoko. Uwierz, dla mnie także było to zaskakujące. Natomiast jak odrzucimy emocje to widać, że POTENCJALNIE unit zadaje D6, a nie 6 dmg. Do tego ma D6 ataków, a nie 6. Trafia na 4+, a nie 2+ itd.

Drugie miejsce na podium zajęły Thunderersi, co w cale nie dziwi gdyż kosztują zaledwie 100 ptk.! Ahh te 0,3 więcej 😉 Jeśli wierzyć plotkom, w momencie kiedy Kurnoth Hunters będą kosztowali choćby o 20 punktów więcej, ich pozycja w tym rankingu ulegnie pogorszeniu.

Już teraz wiem, że są przypadki gdzie po przeczytaniu pierwszej odsłony points/damage jakiś model został, bądź nie został kupiony. Jeśli podoba Ci się to co przeczytałeś, a do tego uważasz to za przydatne, napisz komentarz i dorzuć lajka od siebie. Jestem ciekaw co okazało się największym pozytywnym zaskoczeniem. Z drugiej strony jeśli jest coś co Cie zasmuciło, pisz śmiało!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *