News

„Hajp musi się zgadzać” – uchylony rąbek tajemnicy Open Play w ramach GH 2017

Koniec ze spamem nowości odnośnie Matched Play. Tym razem Open Play gra główną rolę.
Producent na tę chwilę wyjawia iż możemy się spodziewać nowych zasad [red. a jakże by inaczej] przy okazji premiery General’s Handbook 2017. Będziemy mogli stworzyć sobię warunki do rozgrywki w kilka minut. Do tego dochodzą jeszcze ciekawe opcje gry multiplayer.


Coalition of Death

Tryb multiplayer jest dla tych, którzy chcą zagrać w szerszym gronie niżeli standardowe 1v1. Będzie też wpleciona w to opcja zdrady……muahahah :> …. W tej wersji rogrywki można będzie grać dowolną ilością modeli. Jednocześnie zostaje zaznaczony fakt, że to raczej opcja dla tych zapaleńców, którzy lubują się w całodniowych epickich potyczkach.
Oprócz unikalnych scenariuszy przewidziane są „efekty” jak Divine Intervention po to, aby Ci którzy doznają goryczy porażki mogli także cieszyć się bitwą. Dla przykładu armia Death może liczyć na nagłe przywrócenie swoich generałów do „życia”! WOW…to się nazywa wsparcie 😀
Tym czasem siły Order‚u będą w stanie obronić się przed dewastującym natarciem za pomocą Shield of Fate. Again..sounds fun for me!

Natomiast dla tych amatorów AoS, którzy cenią sobie wyzwania jest zasada Fog of War. Ma to dać namiastkę wrażeń idących w parze z wielkimi bitwami. Tutaj ciekawostką jest Messengres, gdzie dyskusja między generałami może odbywać się tylko i wyłącznie wtedy kiedy dosłownie stoją obok siebie.
GamesWorkshop wierzy, że taka rozgrywka nie będzie stałym gościem na naszych stołach, ale na pewno jak już do takowej dojdzie, będzie to bitwa, którą będziemy wspominali przez lata.

Triumph & Treachery

Triumph & Treachery to jest to o czym już wcześniej pisałem przy okazji omawiania Path & Glory. Polega na dobraniu minimum 3 graczy i…. niech sie dzieje wola nieba. Tylko jeden generał może wyjść z tej potyczki zwycięsko. Natomiast, żeby tak się stało, będziemy zmuszeni do zawarcia tymczasowych przymierzy. Tak, będziemy musieli zdradzać naszych – chwilowych bądź co bądź – przyjaciół. Co ta rządza zwycięstwa robi z człowiekiem  😀

Jednym z najciekawszych aspektów Triumph & Treachery jest Treacherous Acts. Przykładowo, jeśli chcesz się pozbyć jednostki przeciwnika, która spędza Ci sen z powiek, możesz przekupić innego gracza, aby zrobił to za Ciebie. Możesz także przekupić gracza posiadającego tą jednostkę aby użył jej do ruszenia na innego przeciwnika.

Open War Cards

Karty Open War pozwalają na stworzenie ekscytującej rozgrywki w ciągu dosłownie chwili. Podobnie jak w przypadku WH40k te karty tworzą losowe zadania oraz  rozlokowanie jednostek. Oczywiście także możemy liczyć na zworty akcji w trakcie bitwy.
Dead of Night jest przykładem gdzie zasięg czarów oraz ataków strzeleckich jest mocno ograniczony. Jest także przewidziane miejsce na użycie fortelu bądź Sudden Death Cards w celu zbalansowania potencjalnego mismatch’u [red. czyli wtedy kiedy jeden z graczy dysponuje zdecydowanie większymi siłami]. Takie możliwe zwroty akcji pozwalają na zaciętą rozgrywkę, nie zwarzając na to czym gramy.

Teoretycznie jest 62 208 kombinacji, przez co każda gra nigdy nie będzie taka sama.
Teraz uwaga – te karty są nie tylko do Open Play, możemy je z powodzeniem używać w Narrative oraz Matched! Yeah! 😀 Pada również sugestia jakoby organizatorzy turniejów, chcąc wprowadzić element zaskoczenia, używali kart w trakcie rozgrywek turniejowych. Wyczuwam epickie zwroty akcji!
Ogólnie karty są przeznaczone dla tych z nas, którzy chcą pewnego rodzaju powiewu świeżości, którego brakuje nam w dotychczas dostępnych scenariuszach.

Reasumując, właśnie na takie wieści czekałem od samego początku 😀
Chyba czas rzucić głebsze spojrzenie w kierunku Open play, bo widzę tutaj spooooory potencjał.
Przede wszystkim ekscytujące – przynajmniej na papierze – wydają się karty, których moim zdaniem naprawdę czasem brakowało. Wprowadzają dodatkowe misje, mieszają na sotele jak w kotle. Oczywiście, raz los uśmiechnie się do Ciebie raz nie. Dokładnie tak samo jak w przypadku ewentualnej podwójnej tury. Tyle, że tym razem być może gra o zwycięstwo będzie toczyć się do ostatniej chwili, nawet jeśli nasze szeregi będa już zdziesiątkowane i dawno spisane na straty.
Dodatkowo już widzę te bitwy całodniowe, a potem jeszcze opisany ich przebieg z ciekawą historią, coś pięknego 🙂
A Tobie co przypadło do gustu?

6 komentarzy

    1. Cieszę się, że pojawia się coraz więcej zwolenników kart.
      Znając politykę GW będzie to oddzielny produkt do kupienia. Prawdopodobnie będą kosztowały Ok 50zl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *