News

Był już hajp, teraz czas na „hajs musi się zgadzać”

Czyż to nie piękny dzień na małe podsumowanie najświeższych doniesień ze stajni Games Workshop?
Wczoraj dobiła do naszych brzegów oficjalna informacja o dacie pre-orderów General’s Handbook 2017. W przyszłym tygodniu ruszają zamówienia, więc chwyćmy nasze świnki skarbonki bo coś mi się wydaje, że będą potrzebne.
Zastanawiam się ile razy była wymieniana nazwa tej książki w ostatnim miesiącu. W pewnym momencie otwierałem lodówkę, a tam wyskakiwał temat właśnie tej długo oczekiwanej pozycji 🙂
Oczywiście dla tego kto śledził doniesienia na łamach Battlemanii ten wiedział już wcześniej (nieoficjalnie), kiedy możemy się spodziewać pre-orderów oraz samej premiery.

Jeśli dopiero co dołączyłeś do Sigmarowej braci i nie wiesz „czym Ci ludzie się jarają” nic straconego. W kilku słowach postaram się streścić o co tyle krzyku.
General’s Handbook 2017 to jest swego rodzaju „biblia” (oczywiście nie chcę urazić niczyich uczuć, po prostu to najlepszy przykład). Zawiera informacje, w jaki sposób, czym, na czym i jak grać. Mamy do wyboru 3 tryby – Open, Narrative i Matched play. Do tego dochodzi szereg statystyk, czyli tabelek punktowych gdzie mamy przypisane wartości niezbędne do rozpoczęcia przygody w trybie Matched Play.
Naturalnie, nie trzeba zaczynać z wysokiego C i na razie zaopatrzyć się w książki do Skirmish bądź Path to Glory. GH 2017 to dla graczy AoS święty graal wyznaczający nowy kierunek. Jego premiera z przed roku wywróciła wszystko do góry nogami – no prawie… Wyszło to zdecydowanie „in plus” dla całej społeczności. To dlatego wielu z nas zaciera ręce i tupie nogami w oczekiwaniu na końcówkę sierpnia.

 

Wraz z premierą Handoobk’a GW pokusiło się o wypuszczenie ze swojej stajni kilka nowych „koni”. Na pewno sam producent ma nadzieje, że okażą się to czarne konie sierpniowej/wrześniowej sprzedaży.
Pierwszym – jak mniemam – będzie specjalna edycja wersja GH’17 – Warlords Edition. Znajdziemy w niej, prócz samej książki, między innymi karty do każdego battleplan’u, do tego turn tracker‚y (innymi słowy znaczniki tur/rund :)), tokeny „i więcej”. Ciekawe co się kryje pod tym ostatnim stwierdzeniem stwierdzeniem. Producent uważa, że będziemy dzięki dodatkom dobrze wyposażeni na nadchodzące nowe czasy w Mortal Realms. But who really knows what can happen?

O Open Play i samych kartach możesz zaczerpnąć wiedzy tutaj.

Jedną z wcześniej ogłaszanych rewolucyjnych zasad będzie możliwość umieszczania w swoich szeregach sprzymierzeńców (allies), którzy w wartości 400 punktów (w Matched play) nie będą łamali nam, czasem bezcennego, allignance.
W tym momencie nasz ukochany producent przychodzi nam z pomocą 🙂
Jeśli nie wiesz jeszcze co konkretnie chciałbyś umieścić na rozpisce swojej armii w tych 400 punktach, GW wyszło na przeciw i zapowiedziało premierę nowych boxów. Każdy z nich ma ok. 400 pkt.

 

Osobiście mnie najbardziej interesuję Collegiate Arcane Mystic Battle Wizards, gdyż gram Stormcastami/Orderem, ale domyślam się, że Destruction, Chaos czy Death nie mają powodów do narzekania. Tym bardziej, że te zestawy mają być tańsze niż figurki zakupione każda osobno. Oczywiście cena jeszcze nie została podana  Im lovin’ it!

Na koniec coś na deser, dla fanów modelarstwa, lub jak kto woli, grzebania i proxowania, zdobienia 🙂

Sceneria z Deathworld Forest będzie do nabycia osobno. Dla każdego fana będzie to nie lada gratka.

Kwestie gustu odstawiam na bok, ale nie wygląda mi to na produkt z pod znaku GW. Być może ta kolorystyka nie trafia do mnie, ale na pewno ktoś już wie jak to pomaluje i będzie wyglądało rewelacyjnie na stole 🙂

Podsumowując, fajnie, że GW myśli o tych, którzy jeszcze nie do końca wiedzą czego chcą. Takie zestawy dodatkowe na pewno pomogą im w stawianiu pierwszych kroków w Matched Play. Oczywiście weterani znając życie też znajdą coś dla siebie zwłaszcza, że jest przewidywana niższa cena. Niestety prócz zestawów Start Collecting! czy Battleforce, wyspiarze nie mają w zwyczaju obniżania cen komponując kilka produktów w – tak jakby – jeden. Cieszy tez fakt, że idą nowości, tylko kiedy my na to wszystko zarobimy 😀
Nie jest żadną tajemnicą, że producent na pewno liczy na wysoką sprzedaż Handbook’a. Zapewne nowe box’y wyjdą także po to żeby wzmocnić powagę zmian jakie nadchodzą coraz większymi krokami. Tak czy inaczej na koniec dnia w kasie, hajs musi się zgadzać 😉

Tym czasem tyle na dziś – see you next time on the battlefield!

3 komentarze

  1. Bardzo fajne te zestawy, tak zrobione, że każdy jeden woła kuszącym głosikiem: „kup mnie!” Ciekawe, czy czarodzieje też będę kosztować 250 zł?
    Co do kasy – oczywiście, że trzeba płacić. I to bardziej słono, niż w przypadku innych systemów. Tak muszą działać spółki giełdowe; zarabiać z roku na rok coraz więcej.

    1. Odnoszę wrażenie, że każdy ich zestaw przechodzi jakieś magiczne obrzędy przed wyłożeniem na półce. Ilekroć przechodzę obok to chce je wszystkie zabrać ze sobą 🙂

      Czarodzieje obstawiam że będą po ok. 200 zł.
      Teraz tak myśle, a co jeśli wyrównają cenę zestawów właśnie w okolicach 250? :/ Wtedy wolałbym jakiś SC! od Slaves niż ten zaprezentowany powyżej 😀

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *