News Relacje Wywiady

Mistrzostwa Śląska – podsumowanie, wywiady i statystyki

„Nadeiszła wiekopomna chwyla”,  bowiem podsumowania czas nastał, czemu nie? 😀
Na samym początku chciałbym serdecznie pogratulować i podziękować Adamowi świetnej organizacji turnieju. Na pewno po tym wydarzeniu jest bogatszy w moc doświadczeń. A następny turniej będzie jeszcze bardziej „dopieszczony”. Nie mogę się doczekać!

Co do samego miejsca mogę powiedzieć tak… życzyłbym sobie, aby w każdym większym mieście było takie. Naprawdę sporo miejsca do grania, wiele terenów. Stoły nie cierpiały na układ typu „pustynna burza” ;). Blisko centrum miasta oraz dużego centrum handlowego.

 

Garść statystyk od organizatora:
Statystyki-MS

Całe wydarzenie przebiegało w pozytywnej atmosferze – chyba że ktoś rzucił wyjątkowo źle :P. Zapraszam do odsłuchania wrażeń uczestników oraz na wywiad ze świeżo upieczonym Mistrzem Śląska – Michałem „Liskiem” Lisowskim:

 

 

Komentarz Adama w trakcie trwania turnieju:

Zachęcam do subskrybowania kanału BattlemaniaTVw ten sposób przyczynisz się do jego rozwoju – oraz fanpage’a gdzie znajdziesz inne materiały video. Komentarze i lajkowanie zawsze na propsie! 🙂

 

 

Wnioski:
– nie wiem jak u innych, ale absolutnie mój wynik nie powinien wpływać na postrzeganie frakcji Stormcast Eternals. Bitwy były z reguły wyrównane. Było sporo sytuacji takich, gdzie moje głupie niedopatrzenie pogrzebało szanse na wygraną i trudno, uczymy się na błędach :). Kiedyś wspominałem, że jest to gra błędów, kto ich mniej popełni, ten wygrywa. Oczywiście do tego dochodzą rzuty, ale tego nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

– jeśli miałbym wybierać MVP mojej rozpiski to zdecydowanie patrzę w stronę Lorda Celestanda na Stardrake’u (LCoSD). Przyjął na klatę (dosłownie) kilkadziesiąt mortal woundów i bronił je dzielnie korzystając z Shielded by Faith. W obu bitwach z Changehostami nie wyobrażam sobie co by było, gdyby nie on :D. Sprawdził się w 90% styuacji.

Skinki także się sprawdziły, ale raczej 10+10 niż 20. Z jednej strony ilość dropów wzrasta, ale mobilność i reagowanie zyskują. A może by tak 40? 😉

– szalenie ważne jest ogranie. W tym aspekcie odczuwam największy brak. Można mieć rozpiskę na miarę top3, ale jeśli nie mamy opanowanych scenariuszy i swojej rozpiski na tyle, że mogą nas obudzić o 3 nad ranem i pytać o szczegóły, a my odpowiadamy płynnie, to nie możemy od siebie wymagać za dużo. Na spokojnie, trzeba opanować kilka rzeczy i będzie tylko lepiej.

– POD ŻADNYM POZOREM nie przestawaj grać na scenariusz podczas turnieju. Jeśli zapomniałeś wyłączyć żelazko, matka woła Cię na obiad, przeciwnik stwierdza, że „już wygrał/przegrał”, masz ciśnienie, żeby iść na stronę :D, cokolwiek, serio, graj do końca choć byś miał ostatni model na stole.

– jak zwykle turniej to doskonała okazja, aby móc zmierzyć się z wieloma różnymi frakcjami, do pełni szcześcia przy paringach zamienił bym jedynie 1 potyczkę z Changehostem (Tzeentch) na KO lub Seraphonów, ale i tak było super

– poznałem wielu pozytywnych ludzi, dlatego tym chętniej wrócę na kolejny turniej organizowany w Katowicach

– to nie przypadek, że top5 tak wygląda. Mam tu na myśli „gospodarzy”. To naprawdę dobrze  ogarniająca ekipa. Mają solidne rozpiski, solidnych graczy, solidne zaplecze do rozgrywania bitew. Dobrze się dzieje na Śląsku, a może być tylko lepiej, tak trzymać panowie! 🙂

—————

Mistrzostwa Śląska zamknęły turniejowy rok z wielką pompą. W 2018 nie może być gorzej dlatego już pod koniec stycznia zapraszam na Genereal’s War X – więcej szczegółów tutaj.

 

 

 

4 komentarze

  1. Czyli jak mnie ktoś budzi w środku nocy i mówi: „ej, szarżuję”, a ja odpowiadam: „aaaa, to rootuję się Kurnothami…” z zamkniętymi oczami i generalnie w półśnie jeszcze, to znaczy, że gram już nieźle? 😀

    A tak serio, to ze spostrzeżeniami jak najbardziej się zgadzam ;). Fajna relacja, jak zwykle!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *