General’s War 10 – Countdown #1

Battlemaniak/ Styczeń 19, 2018/ Matched Play, News, Turniej Ogólnopolski, Turnieje, Wywiady/ 0 comments

Prawdopodobnie już większość fanów Age of Sigmar w Polsce kojarzą Adama 🙂 Dla reszty mogę powiedzieć, że to sympatyczny człowiek, bardzo zorganizowany i zmotywowany organizator największego jak dotad turnieju Age of Sigmar w Polsce oraz zwycięzca turnieju łodzkiego – Macki Wojny. Na codzień swoje bitwy toczy armią Sylvaneth

Jak idą przygotowania do GW10 w Pruszkowie?
Adam: Motywacja jest wysoka, a apetyt na granie jeszcze większy! Trochę przerdzewiałem, a ostatnio skupiam się na aktywizacji nowych graczy, niż na treningu, ale jestem dobrej myśli.

Czy jest coś co zmieniłeś w rozpisce względem wygranego przez Ciebie turnieju w Łodzi?
Adam: Tak. Niektóre jednostki okazały się ‘underperforming’(red. poniżej oczekiwań) i musiały ustąpić miejsca innym. Moja rozpiska jest teraz bardziej wyspecjalizowana i wybacza mniej błędów (moich) niż mój standardowy styl gry, no ale trzeba się jakoś rozwijać. Nie mam pojęcia jacy gracze są w stolicy i jak grają, więc nastawiam się na kontrowanie słabości mojej armii

Jakie pairingi są dla Ciebie wymarzone?
Adam: Wszystkie armie nastawione na bicie się wręcz. Driady i Treelordy radzą sobie bardzo dobrze z dużą ilością ataków bez renda. Mało mobilne armie jak Fyreslayers, Ironjawz, albo Khorne nie powinny stanowić dużego problemu.

Na co nie chciałbyś trafić wcale?
Adam: Spam Mortal Woundów. Wszelkiego rodzaju Tzeentch i Kroakphony(red. lista Serphon oparta na możliwościach Lorda Kroaka) nie bez powodu są w ‘topie’. Kharadron Overlords to też jeden z najgorszych paringów i moje gry zazwyczaj kończą się po drugiej turze chowaniem modeli do walizki.

Jak Twoim zdaniem prezentuje się polska scena turniejowa?
Adam: Jest nieźle. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że scena turniejowa nie istnieje nawet rok (biorę Modlin jako symboliczną datę turniejowego grania w Polsce) to widać postęp: każdy kolejny turniej zbiera co raz większą frekwencję oraz zainteresowanie publiki. Ci, którzy zostają w domach, z zaciekawieniem śledzą wyniki turniejów. Sporo nam jeszcze brakuje do poziomu UK, gdzie większy turniej przyciąga 80+ osób, ale wierzę, że za rok będziemy się już do tego zbliżać. W Anglii do AoSa przeszli weterani WFB, w Polsce gracze WFB obrazili się na GamesWorkshop i społeczność AoSa w większości tworzą nowi gracze, więc jest zupełnie inna atmosfera niż w innych systemach.

Jakieś złote rady na grę przeciwko armiom, które grają głównie na czarowaniu(zadających Mortal Wounds)?
Adam: Wystawianie się i trzymanie zasięgu to klucz! Czary mają zasięg maksymalnie 18”, więc jeżeli możemy, warto oddać pierwszą turę i liczyć na podwójną. Jeżeli zaczynamy, to trzeba unikać wchodzenia w zasięg czarów.

Czy są Twoim zdaniem jacyś gracze, którzy wybijają się swoimi umiejętnościami/wiedzą?
Adam: Oczywiście że są, ale nie będę rzucał nazwiskami, bo potem kogoś pominę i będzie mu smutno :). Zawsze patrzę bardziej na przeciwnika, niżeli na to, czym gra. Topowa armia w rękach nowicjusza nie będzie groźna, ale mocny gracz z kiepską armią może być niebezpieczny.

Dlaczego Sylvaneth nie wypadł z polskiej mety?
Adam: Od premiery General’s Handbook 17 moim zdaniem jest lepiej, niż było. Kurnoth Hunterzy poszli w górę, ale cała reszta armii potaniała. Obawiam się, że ‘wypadnięcie’ z mety jest spowodowane faktem, że większość graczy, którzy kupili Sylvan i zaczęli grać, postawieni w obliczu zakupu 5-7 drogich Wyldwoodów zniechęcili się i przerzucili na inne, tańsze w eksploatacji armie. Wśród turniejowych ‘napinaczy’ Sylvan też nie jest popularny, bo ma kilka bardzo trudnych match-upów: Disciples of Tzeentch czy Kharadron Overlords z łatwością rozbijają Sylvan w dowolnym złożeniu, a wszystkie nowsze armie, mają tych kiepskich paringów mniej.

Przybliż proszę z kim przyjeżdżasz na GW10
Adam: Jedziemy w czteroosobowym składzie: Ja, Jaggred, Dziamb i Kocoń. Mamy plan zająć TOPkę i nie dzielić się nią z innymi 😛

Dziękuję za wywiad i do zobaczenia w Pruszkowie! 🙂

Przypominam, że nie pozostało za wiele czasu na wysłanie rospisek czy też samo zapisanie się. Jeśli  wahasz się, przestań, nie ma sensu. Zapisz się już teraz wysyłając swoje zgłoszenie na adres organizatora – unclekyoshi@gmail.com.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*