Szturm – inny wymiar Age of Sigmar

UncleKyoshi/ Kwiecień 4, 2018/ Narrative Play/ 1 comments

Narrative powoli wdziera się na arenę naszych bitewnych zmagań. Jednym z takich eventów jest Szturm. Czym on dokładnie jest i co się działo na dotychczasowych edycjach opowiada – Maciej Izdebski. 

Narrative to forma eventów odmienna od typowo turniejowych wydarzeń. Nastawiona znacznie bardziej na tło fabularne, skupia się opowiedzeniu pewnej historii, a nie na wyłonieniu najlepszego gracza. Forma ta coraz śmielej wdziera się na arenę naszych bitewnych zmagań. Pojawili się już nawet gracze, którzy stwierdzili, że nie potrzebują grać w turniejach, skoro mogą brać udział w zabawach nastawionych na tworzenie bądź odgrywanie jakiejś historii.

Jednym z takich eventów jest Szturm, którego inicjatorem jest Olek Kaczor – Czterooki Dawca Praw i Zasad, Kościany Pan – znany warszawskiej scenie z wieloletniej pracy dla Games Workshop, oraz promowania naszego hobby turniejami, oraz warsztatami malarskimi.

 

Większość z nas (warszawiaków) może z czystym sumieniem powiedzieć, że Olek jest jedną z osób, które najmocniej wpłynęły na nasze hobby.

Nieco ponad rok temu, kiedy to dołączyłem [Maciek Izdebski] – Sześciorękiego Tkacza Losu, Widzącego Sny –  zaczęła się przygoda w Greyfalls, która trwała prawie rok i odbyła się w pięciu dniach kampanijnych, pełnych przygód, bitew i dobrej zabawy.

Zatem co tam się wydarzyło?

Zacznijmy od tego, że Greyfalls to bajkowa kraina, która do tej pory była odcięta od Śmiertelnych Krain magiczną zasłoną – mgłą, stworzoną przez Alarielle i dwunastu magów, którzy oddali swoje życie, by ochronić królestwo przed nadciągającą erą chaosu.

Zapomniana przez wroga, żyła w swoim cukierkowym świecie do momentu, kiedy Sigmar zesłał swoje pierwsze Stormhosty. Wyładowania mocy związane z lądowaniem Stormcastów były tak duże, że bariera pękła, co wykorzystał Beriaador – Lord i Książe Demonów.

Beriaador poprowadził śmiały rajd na Greyfalls, skutecznie wyprowadzając w pole obrońców. W kilka dni rozpoczął oblężenie pierwszego miasta, które stało na jego drodze. I chociaż fale chaosu odbijały się od murów miasta, to przecież bronić się w nieskończoność nie można.

 

O dostaniu się sił Ksiecia Demonów do miasta zadecydowały jednak decyzje podjęte przez generałów pomiędzy bitwami (unikalna właściwość Szturmów, że często decyzje mają większy wpływ na przebieg historii niż wyniki bitew i starć). Ponieważ obrońcy miasta pchnęli całe siły na mury, nie spodziewali się tego, że demony przedrą się do miasta przez katakumby. Zaś tutaj, w samym jego centrum, otworzą dawno zapieczętowany portal, przez który do Śmiertelnych Krain wdarł się Ezzoroth – Mistrz i Pan Beriaadora.

Mimo usilnych starań, także Kharadrońskich najemników, Miasto Ptaków upadło i chociaż mieszkańcy próbowali w nim walczyć o wolność, bądź po prostu uciec z miasta, udało się nielicznym.

Na szczęście liczne plemiona barbarzyńskie Destrukcji, które dołączyły do wojny, często po stronie obrońców, zatrzymały pochód Beriaadora dalej na wschód do serca krainy. Powstrzymywały go na tyle długo, by Greyfalls mogło zebrać całą swoją armię i wypowiedzieć walną bitwę Lordowi Chaosu.

Jednak Ezzoroth oddał dowodzenie nad swoją armią jednemu z bohaterów Nurgle’a, tym samym pozbawiając Beriaadora autorytetu i władzy. Wkrótce Beriaador opuścił obóz z wierną mu drużyną.

Mimo braku tak wielkiego stratega, Chaos przejął kontrolę nad polem bitwy. Wsparcie Fjolsfiira, przywódcy zjednoczonych plemion barbarzyńskich, oraz jego Thundertusków przyszło za późno. Siły Greyfalls zostały rozbite, wkrótce Chaos dominował nad całą prowincją…

 

Tak w skrócie wyglądała cała historia, na którą złożyły się wybory graczy, bitwy, które rozegrali, oraz ich zwycięstwa i porażki. Więcej możecie poczytać na Facebookowej stronie Szturmu: https://www.facebook.com/SzturmAoS/.

Niedługo zaś zacznie się nowa odsłona Szturmu. Najbliższe wydarzenie już w tą niedzielę! Tradycyjnie w siedzibie AdMech.club na Warszawskim Okęciu. Na stronie pojawiły się już dwie z trzech fabularnych zajawek, opisujące omeny śmierci, które wprowadzają graczy w nową opowieść. W tajemnicy mogę zdradzić, że zmieniliśmy zupełnie system rozwoju narracji, wprowadzamy też system utraty jednostek i różne inne niespodzianki ubarwiające grę.

Maciej Izdebski

1 Comment

  1. Dzięki za przypomnienie historii szturmów. I dla mnie ta forma zabawy jest ciekawsza od turniejów. Mam nadzieję, że zyska sobie wielu naśladowców!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*