Warhammer Fest – Dzień 1

Battlemaniak/ Sierpień 19, 2018/ Doniesienia ze świata, Matched Play, Relacje, Turnieje/ 0 comments

Krótka relacja  Piotrka (DoK) ze zmagań na Warhammer Fest. Zapraszamy!

 

Dzień 1.

Przygoda z Warhammer Fest i turniejem Throne of Skulls zaczęła się nie najlepiej – paczka z figurami do przetestowanej armii miała przyjść w poniedziałek, niestety nie dotarła do czasu wylotu w piątek i w przeddzień turnieju musiałem sklecać armię z tego co miałem.

Padło na taką rozpiskę :

Daughters of Khaine 

Realm : Ghur
Temple : Hagg Narr

Slaughter Queen + General + Gryph-feather Charm + Blessing of Khaine prayer

Morathi + Mindrazor

Hag Queen + Martyr’s Sacrifice prayer

Hag Queen + Catechism of Murder prayer

 

30 Witch Aelves + Bucklers

30 Witch Aleves + Pairs of Sacrificial Knives

10 Witch Aelves + Pairs of Sacrifical Knives

 

5 Heartrenders

10 Doomfire Warlocks

Suma = 1970 pkt.

 

Niestety bez endless spelli i bez command pointu co jest dość ryzykownym posunięciem przy armii wielodropowej, ale pole manewru było ograniczone.

Turniej jest rozgrywany na zasady realmów i z czarami realm-owymi.

Organizacja, super, stoły fajne dostateczna liczba terenów. Czas na grę 2h30 min, ale można było zaczynać trochę wcześniej, bo między rejestracją, a grą była godzina różnicy i potem 1,5h przerwy między grami.

 

1. Bitwa

Scorched Earth
Realm : Chamon
Realmscape Feature : Rust of Plague
Przeciwnik : Idoneth Deepkin 

 

Ionarch :

– Ahelian King

– 2xTidecaster

– Soulscryer

– 2×3 Ishalean Guards

– 6 Morssar Guard

– 10 Evocators

Przeciwnik oddał mi turę, zająłem swoje znaczniki, zbuffowałem unity. Przeciwnik wykopał się 6 Morssarami i zaszarżował w Doomfire Warlocków. Zabił kilku Warlocków (jednak 4+ save i potem 5++ dają radę). Gra układała się dobrze, jednak nie doceniłem Evocatorów. 30 Witczek (co prawda nie wszystkie doszły) z Catechism of Murder zaszarżowały 10, zabiły tylko 4 i w konsewkwencji padły. 3 tura to kontra Deepkinów, oczywiście wszędzie atakowały.

Nagle z prostego zwycięstwa, zmieniło się to w drogę przez mękę, przeciwnik przeżył szarżę Cauldronu Akhelian Kingiem(na 1W), potem zrobił retreat na znacznik który spalił za 3 punkty. Udało się jednak w przedostatniej turze zająć 4 znaczniki, przetrzymałem je do 5 i spaliłem 3 (ale bez jakiś super rzutów na znaczniki – 3 spaliłem za 5 punktów) wygrywając 17:16. Straciłem tylko mały i duży unit Witczek (370 punktów) nabijając ponad 1500.

 

2. Bitwa

Relocation Orb 
Realm : Shyish 
Realmscape Feature : Aetherqueake Aftermatch (+1 do casta dla wszystkich) 
Przeciwnik : Nighthaunt 

 

Nighthaunt:

– Knight of Shrouds

– dwóch małych herosów

– 30 i 20 Grimghastów w ambushu

– 30 Grimghastów

– 2×20 mniejszych duszków

łącznie 3CP

Mniej dropów ode mnie, znacznik na środku i alpha strike. Wszystko weszło 9” ode mnie, na szczęścia weszła jedna szarża na 10+, czyli Witczki jeden unit poszły do piachu. Na szczęście w moim hero phase weszły wszystkie buffy, od razu zamieniłem Morathi, dałem jej +1 do hita, na drugi oddział Witczek (30) rzuciłem re-rolle 5++, -1 do hita jak coś je atakuje, Witchbrew i wpadłem wszystkim. Grimghasty ogólnie padły, wygrałem inicjatywę i pod koniec 3 tury przeciwnik nie miał modeli. Table. Kill pointy 0 straconych, nabite 1950.

Organizacja, naprawdę super. Świetne warunki turnieju i naprawdę super bezspinowi przeciwnicy. Jutro 2 kolejne gry. Sytuacja bardzo dobra, 2 major winy nabite ponad 3500 kill pointów i liczę na dużo głosów na najładniejszą armię (2 wystarczą, aby dostać dodatkowe punkty) więc jak na tę chwilę jest realna szasna na Top5.

Tyle po pierwszym dniu. Zapraszamy do śledzenia na fanpejdżu Battlemanii zmagań Piotrka i Adama, z drugiego dnia!

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*