Skok przez Realmgate – Helsinki

Jajan/ Sierpień 28, 2018/ Doniesienia ze świata, Relacje, Skok przez Realmgate, Turnieje, Wywiady/ 0 comments

ENGLISH VERSION BELOW

Witaj w drugim już wpisie z serii „Skok przez Realmgate”! W poprzednim wpisie miałeś okazję przeczytać informacje jakie udało mi się wydobyć od pracowników sklepu Games Workshop w Stuttgarcie (TUTAJ).
W tym wpisie przeczytasz informacje o tym co słychać w stolicy Finlandii – Helsinek!

Do sklepu wszedłem jako jedyny klient. Od razu podszedł do mnie pracownik sklepu, z którym to rozmawiałem później przez cały czas. Oprócz mnie, podczas długiej rozmowy pojawił się jeden klient, a przy stole przeznaczonym do malowania siedział lokalny mieszkaniec i malował figurki przysłuchując się naszej rozmowie.

Zasady Duncana na stole do malowania

Zacząłem od dziwnego pewnie pytania: dlaczego oficjalny sklep GW w Helsinkach nie nazywa się (tak jak wszędzie na świecie?) Games Workshop Helsinki, tylko Warhammer Helsinki? Dowiedziałem się, że w sumie ciężko to wytłumaczyć. Tak było od początku istnienia sklepu w Helsinkach i prawdopodobnie było to podyktowane wizerunkiem (brandingiem) Warhammera.

Dowiedziałem się, że jestem w jedynym sklepie GW w Finlandii – tak jak w Polsce GW otworzyło swój oficjalny sklep tylko w stolicy państwa. Dowiedziałem się za to ciekawostki – przed otwarciem sklepu Games Workshop w Warszawie, przyszły manager przyjechał szkolić się właśnie do Helsinek.
W odróżnieniu od Stuttgartu w Helsinkach  jest wiele więcej miejsc/klubów zrzeszających graczy, organizujących swoje eventy i bardzo aktywnych nawet na szczeblu krajowym. W Warhammer Helsinki były 3 stoły przeznaczone do gry, jeden do malowania i dwa do prezentacji systemu dla nowych klientów. Reszta miejscówek, z tego co opowiedział mój rozmówca, ma o wiele większe zaplecze, ale też skupiają się w nich gracze z wielu innych systemów bitewnych i karcianych.

Jeśli chodzi o turnieje to w tym sklepie są one organizowane okazjonalnie – zwykle co jakieś 3 miesiące. Zbierają koło 8 graczy każdorazowo (ze stołu do malowania ustawiany jest czwarty do grania więc jest to max możliwości), a pewnego razu, gdy grali mniejsze bitwy to udało się jednocześnie zebrać 10 graczy.
Nie jest to jednak całe środowisko zorganizowane wokół tego sklepu – przy każdym turnieju jest długa lista graczy rezerwowych gotowych przyjść gdy jednemu z zapisanych coś by wypadło.

Co ciekawe: przed każdym turniejem obowiązkowo wysyłane są listy do pracowników sklepu. Są one sprawdzane nie tylko pod względem legalności (jak u nas w Polsce), ale również pod względem „hardcore’u”. Jak pracownicy zauważą, że lista jest mocno gięta, min-maxowa czy po prostu hardcore’owa to nie jest dopuszczana do turnieju. W związku z tym udało się nauczyć graczy, że turnieje w sklepie Warhammer Helsinki są bardziej casualowe (chociaż nie są narracyjne jak choćby nasz Szturm).

Jeśli chodzi o regularne turnieje lokalne w Helsinkach (również dla graczy z hardcorowymi rozpiskami, ale czasem tylko casualowe) to organizuje je stowarzyszenie WarHead.
W Finlandii też są organizowane turnieje ogólnokrajowe; te najczęściej organizuje Dice&Tactics (nazwa oryginalna jest po Fińsku ale takie jest tłumaczenie na angielski).
Jeśli chodzi o ranking graczy to prawdopodobnie (mój rozmówca nie był pewny) jest on zorganizowany przez sotavasara.net (co w tłumaczeniu na angielski jest po prostu warhammer.net). Tam również są wszystkie informacje o turniejach lokalnych, krajowych, market itp. W skrócie – tam się toczy życie fińskich graczy.

Przechodząc już ściślej do AoSa. W Helsinkach największy boom jest po wyjściu drugiej edycji – to właśnie ona przyciąga najwięcej graczy do systemu. Uznałem, że to ciekawe – ja bym wskazał raczej na pierwszy Generals Handbook jako książkę, która odmieniła spojrzenie ludzi na AoS i przyciągnęła większą liczbę graczy w Polsce. Mój rozmówca stwierdził, że faktycznie GH sporo zmienił, ale to jednak druga edycja rządzi w Finlandii jeśli chodzi o „AoS Baby Boom”.

Ponadto chwalony jest nowy CEO z GW. Łatwo jest zauważyć zmianę w podejściu do klientów i do systemu, co również powiedzą nam statystyki. Do tego mój rozmówca uważa, że strona Warhammer Community robi świetną robotę i to ona właśnie odmieniła PR GW oraz zrobiła najwięcej dla Warhammera (jako marki).

W Finlandii to Wh40k był od zawsze bardziej popularny. Teraz, po wprowadzeniu AoS 2  ta nierówność się trochę zmniejsza – wielu graczy nie tylko nowych, ale również tych skupionych dotychczas wyłącznie na 40k przechodzi do AoS, żeby spróbować i pograć.

Co ciekawe Finlandia jest jedynym krajem Skandynawii, w którym 40k ma przewagę nad AoS. Zarówno w Szwecji, Danii jak i Norwegii to AoS jest znacznie bardziej popularny. Nie raz „góra” pyta sklep w Helsinkach jaki może być tego powód i udało im się wyprowadzić pewną zaskakującą tezę. Uważa się, że to wszystko przez obowiązkową służbę wojskową! Finlandia jest jedynym krajem Skandynawskim z obowiązującą służbą wojskową, a ponieważ wielu mężczyznom kojarzy się ona dobrze to ciągnie ich do figurek z karabinami, czołgami, samolotami i helikopterami. Stąd też duża popularność Astra Militarum (starej Gwardii Imperialnej) 🙂
Jako potwierdzenie tezy mój rozmówca podał mi przykład – zwykle jak faceci siedzą przy stole do malowania (i najczęściej malują modele do 40k) to w rozmowach jeśli nie przewija się sam system 40k to rozmawiają o swojej służbie wojskowej – wspominając jak to fajnie było, czego to nie robili itd.

Zasady do gier GW nie są tłumaczone na język Fiński. Ale nikt też nigdy by o tym nie pomyślał. Wszyscy Finowie do 40 roku życia mówią płynnie w języku angielskim – jest to drugi (obok Szweckiego) język uczony w szkołach obowiązkowo od 1 klasy szkoły podstawowej. Stąd też strona sklepu jest prowadzona w pełni po angielsku – wszyscy lokalni gracze bez problemów rozumieją i mogą się komunikować, a do tego wielu przyjezdnych klientów może również zrozumieć co się dzieje. A zagranicznych klientów może być nawet 30%! Ale czemu tu się dziwić, z chociażby St. Petersburga do Helsinek jest marne 3h jazdy pociągiem.
Przy okazji rozmowy o językach mój rozmówca razem z milczącym dotychczas klientem zaczęli próbować tłumaczyć nazwy jednostek na język fiński – mieli przy tym taki ubaw jak prawdopodobnie mamy my przy tłumaczeniu na polski 🙂 Ja jedynie mogłem się uśmiechać, bo język nie jest podobny absolutnie do niczego więc nie rozumiałem zupełnie nic.

Na koniec zostawiłem sobie trudne pytanie – o początki AoSa w Helsinkach. Dowiedziałem się, że zeszło się to w czasie z przenosinami sklepu na mapie Helsinek, zmianą managera i większości kadry. W związku z tym wszystkim znakomita większość graczy odeszła od systemu. Pojawił się również system The 9th Age, który w pierwszym roku miał na AoS przewagę 4:1 jeśli chodzi o ilość graczy.
W tym roku jednak, na największym konwencie w Finlandii turnieje T9A oraz AoS zebrały podobną ilość graczy co świadczy o tym, że jest to teraz stosunek 50/50. Mój rozmówca sądzi, że będzie się to dalej przechylać na stronę AoS w nadchodzących latach.

To by było wszystko w drugim wydaniu „Skoku przez Realmgate”! Dziękuję serdecznie mojemu rozmówcy ze sklepu Warhammer Helsinki, a Ciebie zapraszam na wyczekiwanie kolejnego wpisu z serii.

P.S. Czyżby Helsinki wiedziały wcześniej o nadchodzącej książce dla Beasts of Choas?

 


 

Welcome in the second episode of the „Jump through the Realmgate”! In my last article you had a chance to read all the information I could gather from Games Workshop shop in Stuttgart (link here).
In this article you will read information from the capital of Finland – Helsinki!

I entered the shop as the only client. In the very first minute a shop assistant approached me and I was talking to him the whole time. Besides me there was only one more customer that interrupted our talk for a short while and by the painting table there was one guy sitting and painting miniatures while listening to our talk.

Zasady Duncana na stole do malowania

I started with a weird question: Why is the official GW shop in Helsinki not called (just like anywhere else in the world?) Games Workshop Helsinki, but it’s called Warhammer Helsinki? I was told that it’s quite hard to explain. That was the name from the very beginning of the shop in Helsinki and it was probably dictated by branding of Warhammer.

I was also told that this is the only GW shop in Finland – just like in Poland, GW opened their official shop only in the capital. But there is an interesting fact – before opening the Games Workshop shop in Warsaw, the future manager from Warsaw came to train in Helsinki!
In comparison with Stuttgart, in Helsinki there is a lot more places/clubs that gather players, organize events and are very active even in the whole Finland. In Warhammer Helsinki there were 3 tables for gaming, one painting table and two tables for presenting the GW games for new customers. From what I was told, the other places to play in Helsinki have more tables to play, but also they gather players from different wargaming- and card game systems.

If it comes to local tournaments in Helsinki (also for hardcore players but sometimes also only for casuals) then they are organized by WarHead.
In Finland there are also „Master class” tournaments – it means for the whole country; those are usually organized by Dice&Tactics (the original name is in Finnish but I couldn’t remember. In english it just means Dice&Tactics).
When it comes to ranging then it is probably (the person I talked to was not sure) organized by sotavasara.net (which in translation means just warhammer.net). There are also all informations about local & master tournaments, marketplace etc. In short – there is the whole life of Finnish Wargamers.

Getting closer to AoS. In Helsinki the biggest boom is after the release of second edition – this is the factor that gathers the most new players. I thought it’s very interesting – In Poland I would rather say that the first Generals Handbook was the book that changed the way people thought about AoS and gathered the most Polish Players. The person I talked to said that it’s right – it did change much  but it’s the second edition that rules in Finlands „AoS Baby Boom”.

Morover, the new CEO in GW is praised. It’s very easy to see the change in the way GW communicated with players and system, which is also proved by the statistics. The person I talked to also says that Warhammer Community is doing a wonderful job and that this is the thing that changed GW’s PR and made the most for Warhammer as a brand.

In Finland it’s Wh40k that was always more popular. Now after release of 2ed in AoS this inequality is getting smaller – not only new players, but also those connected to 40k only are coming to play AoS.

The interesting thing is that Finland is the only country in Scandinavia, where 40k is more popular than AoS. In Sweden, Danemark and Norway AoS is far more popular! It’s quite often that people „higher” ask Helsinki shop what could be the reason for this and they came up with a very surprising (for me) idea. It’s said that it’s all because of mandatory conscription! Finland is the only Scandinavian country that has mandatory conscription and many men associate it with guns, tanks, planes and helicopters. That’s why Astra Militarum is also so popular (old Imperial Guards) 🙂
As a confirmation I heard an example – usually when men paint miniatures in GW shop (and usually those are 40k miniatures) then in their talks they’re not talking about 40k system then they talk about their military service – always saying what they done, how good it was to be there, etc.

GW game rules are not translated to Finnish. But also nobody would ever need that. Everyone in Finland up to 40 years old speak fluently English – it’s the second (along with Swedish) language learned in schools compulsory from the first grade. That’s also why shop’s site is fully in English – all local players have no problems understanding and communicating. Also many clients from outside Finland can understand what is happening. And there might be even 30% foreign customers! But don’t be surprised, for example from St. Petersburg to Helsinki there is only 3h travel by train.
While talking about languages in GW games the shop assistant and the only client that was silently painting miniatures started to translate the unit names to Finnish – they had so much fun with that as we have while translating to Polish 🙂 I could only smile kindly as I don’t understand anything in Finnish…

As an ending I left a hard question about AoS beginnings in Helsinki. I was told that it was in the same time that the shop itself was moved on Helsinki map, the manager and many of the staff changed. Because of that many people left the system. There was also a beginning of The 9th Age system that in the first year had a supremacy over AoS 4:1 when it comes to player count.
This year, on the biggest convent/tournament/event in Finland tournaments of T9A and AoS had a similar number of players which tells us that now it’s like 50/50. I was told that it will also be even better for AoS in the upcoming years.

That would be all for the second post of the „Jump through the Realmgate”! I would like to thank very much to the person I talked to from Warhammer Helsinki shop and I invite you to follow this blog for the next post in this series.

P.S. Did Helsinki know earlier about Beasts of Chaos battletome?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*