General’s War: Pruszkowska Masakra II [Prolog]

UncleKyoshi/ Listopad 28, 2018/ General's War, Matched Play, Turniej Ogólnopolski/ 0 comments

Pruszkowska Masakra 2 – turniej parowy z tłem fabularnym. 16-17 marca w Pruszkowie. Początek ma miejsce już dziś – zapraszam na krótki wstęp fabularny.

Jest taki czas między nocą a dniem gdy całe miasto pogrąża się we śnie. Te kilka godzin tuż przed wschodem słońca, gdy nawet lokalny burdel jest zamknięty. Miasto śpi. Panuje wtedy taka dziwna cisza. Czasem wiatr poruszy jakimś szyldem. Gdzieś na dachu zakręci się wiatrowskaz. Miasto śpi. Gdzieś syknie dopalająca się pochodnia. Brakuje odgłosów życia. Miasto śpi. Nie dziś!

Dziś cisza i sen zostały przerwane przeraźliwym krzykiem konającej ofiary. Krzykiem nie bólu jaki jej zadano, ale grozy. Krzykiem nie krótkim, przechodzącym w jęk, ale długim, metalicznym, wibrującym … kobiecym. Krzyk urwał się nagle.

Okoliczni mieszkańcy zaczęli wyglądać przez okna i wychodzić na ulicę. Kilku mężczyzn w naprędce naciągniętych spodniach i butach zbliżyło się do pogrążonej w mroku świątyni. Nie wiedzieli skąd pochodzi krzyk. Zaintrygowała ich ciemność. Zwykle oświetlone miejsce, gdzie na ołtarzu tlił się święty płomień teraz było zupełnie ciemne. Gdy wolnym krokiem naciągnęli stróże przed świątynią zebrał się już spory tłum gapiów. Nikt nie kwapił się aby zajrzeć do środka.

Dopiero pojawienie się burmistrza zmotywowała strażników do wejścia do świątyni. Przyświecające sobie pochodniami, powoli, jeden po drugim zanurzyli się w ciemnych wrotach. Migoczący blask płomieni ukazał im obraz grozy jakiego nie doświadczyli nigdy do tej pory. Wszystkie kapłanki leżały rozszarpane na marmurowej posadzce świątyni. Ściany, podłoga a nawet część kopuły sufitu wymazana była dziwacznymi, krwawymi symbolami. Na głównym ołtarzu nie płonął święty ogień. Leżała na nim główna kapłanka. Krew z rozszarpanej szyi i brzucha spływała po kamiennym ołtarzu na podłogę. Musiała zginąć jako ostatnia. Nagle zza ołtarza podniósł się cień dziwnej, chudej postaci w dziwnej masce, która przemówiła chrapliwym głosem:

  • Święty ogień zgasł. Wasz świat zgaśnie następny.

Strażnicy zareagowali w typowy dla siebie sposób. W panice wszyscy wystrzelili w stronę postaci ze swoich kusz. Ta trafiona kilkoma bełtami zachwiała się, wyszczerzyła kły, które zabłysły w ogniu pochodni i padła na wznak.

Gdy wyciągnęli go na zewnątrz stało się jasne, kto stoi za masakrą w świątyni i kto czyha za bramami świata na jego mieszkańców. Okaleczony, bezrogi demon przedostał się do miasta wraz z grupami pielgrzymów a gdy nadarzył się odpowiedni moment zniszczył chroniącą miasto świątynię. Teraz, bez magicznej ochrony miasto było praktycznie bezbronne i nic nie powstrzyma złych siłę przed otworzeniem wrót portali i wtargnięciem ze swoimi sługami. Jedyną nadzieją … ponowne rozpalenie świętego ognia. Czy uda się to zanim słudzy chaosu nadejdą? Czy uda się odnaleźć źródło świętego ognia? Czy brak magicznej osłony nie przebudzi innych, drzemiących w ukryciu sił? Czas walki o przyszłość tego świata nadchodzi teraz!

D.C.N.

P.S. – jeszcze dziś poznacie szczegóły dotyczące zasad !! Do zobaczenia po 18tej!

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*